Witam ciepło!

Dziś będzie o kolejnym przeze mnie pierwszym razie. A mianowicie czekoladownik.

Marzył mi się od dawna, nie miałam jednak motywacji do jego zrobienia, bo nie było też okazji by go komuś podarować. Jak zobaczyłam tylko u Inki, że planuje wymianę czekoladowników z okazji wiadomego święta – nie zastanawiałam się długo i postanowiłam zadziałać.

 

Do swojego czekoladownika skorzystałam z kursu – o tego. Papier zakupiony ostatnio w Auchan, obowiązkowe czerwone dodatki i gotowe.

Przód – ozdobiony kwiatkiem i listkami własnej roboty:

Środek:

Nie mam niestety zdjęcia z czekoladką, ale może Gosia pokaże, bo to dla niej przygotowywałam.

Ja od Gosi dostałam taki –  jest cudny, dziękuję:

a w Więcej >