Już jutro o świcie pociąg do Gdańska, a stamtąd autobus do Krynicy Morskiej. Wakacje uważam za rozpoczęte Wiem, wiem, inni już kończą, a ja zaczynam.  Niestety tylko taki termin pasował zarówno mnie, jak i mężowi.

Nie będzie mnie przez dwa tygodnie, mam nadzieję że będzie piękna pogoda i będę mogła się potem pochwalić pięknymi zdjęciami z widokiem na morze i przyślę Wam pocztówkę. Pozdrawiam Was ciepło i do następnego napisania

a no i zapomniałabym – moja panna Szafirka wygląda tak (został backstitch – niestety nie zdążyłam, bo próbowałam się trochę podkurować, bo wszyscy w domu się pochorowaliśmy):

Po wakacjach dokończę i do Więcej >